niedziela, 9 października 2016

Bełchatów, Góra Kamieńsk i Sulejów - w Boże Ciało... się działo!

26.05.2016

Za sprawą dobrych przyjaciół ten dzień nie przeciekł nam przez palce. Zebraliśmy swoje 4 litery i pojechaliśmy na jednodniową wycieczkę z atrakcjami!

Na początek wybraliśmy wielką dziurę w ziemi, którą miałam szansę odwiedzić baaaaardzo, baaaaardzo dawno temu, o czym pisałam TU. Tą wielką dziurą jest odkrywkowa kopalnia węgla w Bełchatowie. Dziś prezentuje się tak:






























Pora ruszać dalej. Tym razem atrakcją jest nie tylko kolejny punkt na mapie, ale też, to, że będę wszystkich do niego wiozła pierwszy raz kierując auto z automatyczną skrzynią biegów :)



Kierunek: Góra Kamieńsk

Najpierw zajechaliśmy nie tam gdzie trzeba :)













Ale potem już tam, gdzie trzeba :)

























I jak na dzieci przystało! Skoro kolejka krzesełkowa była ta super, a obok niej jest tor saneczkowy, to ... na tor saneczkowy marsz! :)

(budzenie ze snu swoje wewnętrzne dziecko)













Na koniec Sulejów i opactwo Cystersów. Piękne miejsce... miejsce mocy w dodatku :)




















































































To był świetnie spędzony czas :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz