środa, 7 września 2016

Wyprawa życia - Islandia - Dzień 8

12.04.2016

Jeden dzień odpoczynku pozwolił się na tyle zregenerować, by wybrać się w kolejną, intensywną trasę. Pogoda nadal dopisuje. Czas wybrać się nad kolejne wybrzeże, by podziwiać nietypowe krajobrazy. 


























Tuż obok były kolejne gejzery i miejsca z wyrzutami ogromnej ilości pary :)








Być na Islandii i nie zobaczyć Błękitnej Laguny? Hm... nikt z naszej ekipy nie naciskał na to. 
Ale podjechaliśmy zerknąć :)











Kolejne miejsce z żywą geologią :) Siarka, para, gliniaste błoto :)














Zachód słońca...



I zorza, która pojawiła się na jeszcze nie do końca ciemnym niebie... 
(to zapowiadało spektakl nad spektakle!)











Zorza w zenicie! Absolutnie majestatyczna i zjawiskowa!






















Dobrze po zakręcie obrać jakiś konkretny kierunek. Na przykład odpowiedzieć sobie na pytanie o to, gdzie warto iść, z kim oraz po co?
Dzisiejszy kierunek, to spokój i podążanie za ciekawością. Kierunkiem też było pełne zaufanie w to, że będzie dobrze, w pełni i pięknie. Tak też się stało. 
Moim prywatnym kierunkiem z tego dnia było zaufanie Drodze. Dzięki temu mogłam przez cały dzień doświadczać niebywale pięknych widoków i dać się im zaskoczyć :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz