środa, 8 czerwca 2016

Życiowy detoks na swojej drodze - 5 wskazówek

Kroczymy swoimi drogami mocno skoncentrowani na swoich celach. Czasem coś rozdrapujemy, roztrząsamy, oglądamy się wstecz. A czasem mocno planujemy, koncentrujemy się na tym, co przed nami i doglądamy wszystkiego, co na horyzoncie się pojawia.

Takie działania mocno oparte na tym, co za nami lub przed nami odciągają nas od kontroli tego, co się dzieje tu i teraz. A w tu i teraz leży możliwość tego, by zacząć porządkować swoje życie dobrze i skutecznie.

Te porządki wcale nie przychodzą nam łatwo. Żyjemy  w takim transie przepływających dni , że czas na to, by zatrzymać się, zaprosić do siebie refleksję jest czymś wyjątkowym. 

Chciałabym Ci dzisiaj zaproponować taką chwilę zatrzymania. Bo:
- być może czujesz, że coś warto zmienić w swoim życiu
- masz poczucie, że to jak jest się nie sprawdza
- masz wrażenie, że ta cała Twoja rzeczywistość Cię zatruwa

Wiesz?
Czasem mam podobnie. I oplatają mnie różne myśli, które nie są zdecydowanie wspierające. Dlatego kiedyś wymyśliłam swój prywatny Życiowy Detoks. A dziś dzielę się nim z Tobą.

A co trzeba zrobić?


1. Zaakceptuj

Serio - zaakceptuj to jak jest. Nie po to by załamać ręce, odpuścić wszystko i stać w miejscu. Bardziej chodzi o to, by więcej siebie nie naciskać i nie czuć tej presji. Nie jesteś nadczłowiekiem, który musi ciągle podołać wszystkiemu. Akceptacja pozwala na to, by coś po prostu znalazło na chwilę u nas miejsce. Gdy już to miejsce znajduje, być może szybko od nas odejdzie.
Akceptacja jest ostatnim elementem pracy ze zmianą. Jeśli się pojawia, to znaczy, że w końcu coś przepracowaliśmy, czegoś się nauczyliśmy.


2. Pożegnaj 

Być może jest też tak, że Twoja niewygoda, przesycenie i psychiczna ociężałość wynika z tego, jakimi ludźmi się otaczasz. Bardzo rzadko zdarza się, abyśmy z uwagą i dbałością przyglądali się wszystkim relacjom w naszym otoczeniu. Być może warto wziąć kartkę, długopis i sprawdzić jak wielu jest ludzi w Twoim otoczeniu:
- którzy Cię okłamują
- którzy Cię nie szanują
- którzy Cię wykorzystują
- którzy Cię dołują

Dostrzegając to ile tych osób jest, sprawdź jak często z nimi obcujesz. Zastanów się, co możesz zrobić, aby uciąć lub zminimalizować z nimi kontakt.

3. Przenieś swoją uwagę na siebie

Kiedy ostatnio miałeś/miałaś szansę zadbać o siebie? Pomyśleć o sobie? Poukładać coś, albo nawet dostrzec, że coś wymaga poukładania?
Często dostrzegamy, że potrzebujemy uważności na siebie i swoje ciała dopiero wtedy, kiedy zaczyna nam szwankować zdrowie. To zdecydowanie za późno. Sygnały są wysyłane do nas dużo wcześniej. Senność, brak apetytu, bezsenność, nadmierny apetyt, bóle głowy, częste przeziębienia, brak koncentracji, zmęczenie - to typowe sygnały, które powinny wzmóc naszą czujność. 
Być może dobrym rozwiązaniem będzie poświęcenie dla siebie dzisiaj czasu i przejście przez trening autogenny, który pozwoli Ci zeskanować swoje ciało, a tym samym dostrzec sygnały, które Ci wysyła.


4. Doceń samotne chwile

Wielu z nas ucieka od samotności. Jako introwertyk zastanawiałam się zawsze dlaczego. Co takiego jest w samotności, że przeraża i robimy wszystko, by jej uniknąć? 
Czasami decydujemy się na towarzystwo osób tylko dla samego towarzystwa, bo przebywanie samemu ze sobą nie jawi nam się jako coś korzystnego.
Osobiście z samotnego przebywania ze sobą wyciągam wiele korzyści
- mogę się rozluźnić
- może mi odpocząć głowa od nadmiaru bodźców i informacji
- mogę o siebie zadbać bez żadnych wyrzutów
- mogę zrobić dokładnie to, na co mam ochotę
- mogę pomyśleć o wszystkim, poukładać wszystko w głowie

Wiele osób, które bały się samotności, opowiadało mi, że kiedy są same, przychodzą do nich fale myśli, które nie są optymistyczne. Nazywają te momenty depresyjnymi i dlatego starają się ich unikać.
To oczywiście dobre, że dbamy o swój nastrój, tyle, że każda emocja jest potrzebna i warto pozwolić sobie się czasem zasmucić. Harmonia emocjonalna to miejsce zarówno na śmiech jak i na łzy. W momentach bycia samemu ze sobą mogą przyjść nie tylko smutki - może też się pojawić jakaś rozwijająca nas refleksja, pogłębienie samoświadomości. Warto temu dawać przestrzeń.

5. Skontroluj czym się karmisz

To co do nas dociera, sprawia, że własnie takimi jesteśmy. A dociera do nas mnóstwo dobrego i złego, z wielu stron. To, czym się karmimy można podzielić na dwie kategorie:
- jedzenie
- informacje 
Jakiś czas temu zmieniłam sposób odżywania się na zbilansowane i odpowiednio kaloryczne do mojego zapotrzebowania posiłki. Przez pierwszy tydzień cierpiałam. Byłam głodna, łaknęłam wszystkiego, co dominowało w starych przyzwyczajeniach, bez względu na to, że od tamtego tyłam, czułam się źle, byłam senna i ociężała.
Ponad miesiąc temu zafundowałam sobie całkowitą separację od wszystkiego, co nazywam natłokiem informacji. Detoks internetowy i medialny spowodował, że po takim tygodniu przerwy zaczęłam dostrzegać więcej w informacjach. Naturalnie pojawiła się selekcja na wspierające wiadomości i niewspierające. Na prawdę i fałsz. Na to, co mi służy a co nie. Bardzo to sobie cenię.
Dlatego w ramach Życiowego Detoksu zapraszam Cie na Detoks Informacyjny - odetnij na chwilę jeden z kanałów. Sprawdź co się stanie.

5 kroków. Po każdy z nich jesteś w stanie sięgnąć jeszcze dziś. Wszystko tak naprawdę zależy od Ciebie. Nawet jeśli zrobisz tylko jedną z tych rzeczy - zrobisz więcej niż do tej pory, więcej niż inni.
Rozbudź na początek w sobie chęć :)
Chęć poprowadzi Cie do działania.

Trzymam kciuki za Twój Życiowy Detoks!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz