niedziela, 17 kwietnia 2016

5 działań, które trzeba zrobić na wiosennej drodze

Po powrocie z Islandii wiosnę czuję mocniej. Zieloność za oknem dotyka mnie mocno i chwyta za serce. Tam nie było zielono, bo tam o tej porze roku zielona jest tylko zorza. Jest też  tu znacznie cieplej niż się spodziewałam, bo i od temperatury naszego klimatu szybko odwykłam w surowych wiatrach północnej wyspy.

Powracam jednak z pewnymi przemyśleniami i inspiracją dla Was. Od zawsze wiosna kojarzy mi się z momentem, w którym tuż po przesileniu uruchamia się we mnie totalna energia. Tak jakby ten magiczny czas sprawił, że mogę korzystać z siebie do woli.

Wiosna to czas, w którym działanie jest konieczne, by pozbyć się marazmu i stęchlizny zimy. Skoro trawa odrasta, pojawiają się pąki liści i kwiatów na drzewach, w nas też powinna odrosnąć chęć do życia. Mamy coraz więcej słońca, dłuższy dzień i pełno możliwości.

Dlatego by mądrze spożytkować ten zryw i energię, przygotowałam dla Was 5 działań, które warto zrobić dla siebie w tym czasie. Bo jeśli jest już energia - wykorzystajmy ją mądrze.

1. PRZEBUDŹ SIĘ 

Zrób to i rozklej ze snu oczy. Spójrz dookoła i zarejestruj co Cię otacza. Doceń to, co masz wokoło. Być może nie ma tego zbyt wiele. Być może wiele Ci brakuje. Jednak warto zmienić perspektywę. Bardzo często żyjemy w takim dziwnym zamroczeniu "chcenia" i generowania nieustannie planów. Wielu z nas z równie sennym i konsekwentnym nastawieniem nieustannie odgrzebuje co rusz z kurzu przeszłość. Po co? 
Żeby się przebudzić zapraszam Cię do małego i niewymagającego zbyt wiele ćwiczenia. 
Zbudź się razem ze słońcem. Zafunduj sobie medytację, w której po prostu będziesz obserwować wschód słońca. Jedyne czego potrzebujesz, by to zrobić to odpowiednio nastawiony budzik. Sprawdź o której wstaje słońce tego dnia, w którym chcesz zrobić tę medytację i po prostu to zrób. Nie musisz mieć doświadczenia w medytowaniu. Obserwuj słońce i oddychaj :)

Od jakiegoś czasu wschody bardzo mnie pasjonują. Pozwalają cieszyć się z nadchodzącego dnia. Każdy taki wschód daje mi nadzieję. Spróbuj i daj znać jak Ci poszło, dobrze? :)



2. ZADBAJ O SIEBIE

Nasze ciała po zimowej diecie nie są w wystarczająco dobrej kondycji. Zimową porą jemy bardziej tłusto, a nasze potrawy nie są nasycone odpowiednimi składnikami odżywczymi. Wiosną może nas dopaść osłabienie, któremu bardzo łatwo jest zaradzić. 
Jedz więcej warzyw i owoców. Zadbaj o zjedzenie ryby raz w tygodniu (no chyba, że nie jesz mięsa, to oczywiście nie namawiam ;) ). Zrób sobie raz dziennie koktajl owocowy - wrzuć do blendera pomarańczę, banana, jabłko, kiwi, trochę szpinaku albo jarmużu, albo pietruszki. Dosłodź miodem i gotowe. 
Być może dawno nie byłaś u kosmetyczki, albo nie miałaś czasu na domową pielęgnację. Wiosna to wspaniały czas na peeling i wszelkie zabiegi oczyszczające. Wraz ze zmianą diety, każdy zabieg kosmetyczny przyniesie lepsze i bardziej widoczne skutki.
A ponad wszystko polecam terapię aloesową - Biostymina, którą zażywam od kilku lat na każde przesilenie zimowe i wiosenne. 10 dni spożywania tego specyfiku na czczo wzmocni Twój układ odpornościowy. Gorąco polecam!

3. ZRÓB PORZĄDKI I PLANY

Kolejny etap po przetarciu oczu i zadbaniu o swoje ciało, to zadbanie o swoją przestrzeń. Wprawdzie w naszej tradycji porządki świąteczne na Wielkanoc są mocno skorelowane z tymi, o których mówi się od czasów pogańskich, to jeśli nie było jeszcze ku temu okazji - bardzo polecam by się za nie teraz wziąć.
Te porządki to nie tylko generalne sprzątanie swojego mieszkania. Warto pójść o krok dalej i sprawdzić czym napełniliśmy swoją przestrzeń. Jestem stanowczą zwolenniczką minimalizmu (za wyjątkiem książek) i odkąd przeczytałam książkę "Potęga minimalizmu", staram się nie zaśmiecać swojej przestrzeni niepotrzebnie. Każdy przedmiot to jakaś energia, a im więcej tej przestrzeni mamy tym mniej zakłócona energia wokół nas. Dlatego tak ważne jest by sprawdzić, co zalega nam w szafach, szufladach i kątach.
Proponuję Ci ćwiczenie, w którym postaraj się wyrzucić/oddać potrzebującym wszystko to, z czego nie korzystasz od roku. To na prawdę przynosi niesamowite rezultaty. 

4. WYJDŹ NA SPACER

Rusz się z miejsca. Pogoda sprzyja. Słońce dogrzewa. Można codziennie zafundować sobie ok. 15-30 minutowy spacer. Nie tylko pozwala nam się zrelaksować, ale też uporządkować myśli, zdystansować się od teraźniejszości. 
Od jakiegoś czasu sama praktykuję spacery z kijkami nordic walking. To bardzo krzywdzące, że kojarzy się je z osobami w podeszłym wieku. Wbrew pozorom świetnie działają i pobudzają bardzo szeroką grupę mięśni. Rytmiczny marsz pozwala wytworzyć endorfiny i poczuć się lepiej już po 30 -45 minutach. Kijki kosztują niewiele - komplet nawet za 30zł, a technikę da się opanować bardzo szybko:


Od jakiegoś czasu widząc jak wspaniałe rezultaty przynosi mi spacer z kijkami, postanowiłam, że będę prowadzić wraz z nordic walking sesje coachingu w drodze. Klientki są bardzo zadowolone bo łączą przyjemne z pożytecznym. 

5. ZAUFAJ SOBIE

A ponad wszystko zaufaj sobie. Zacznij słuchać siebie, tego co podpowiada Ci Twoja intuicja. Każdy z nas ma ten swój wewnętrzny głos, któremu może zaufać. Niestety często racjonalizacja i konsultacje z innymi przyćmiewają nam to, co sami dobrze wiemy. 
Posłuchaj swojego ciała. Czego ono potrzebuje? Czego trzeba mu dostarczyć? Na co ma ochotę? Zapewne może to być odpoczynek, dłuższy sen, jakiś owoc, witaminy. Warto tego głosu posłuchać. 
Posłuchaj też czego potrzeba Tobie. Być może spotkania z kimś, kogo dawno się nie widziało. A może spokoju, odosobnienia i chwili kontemplacji? 
W sobie masz mądrość i wystarczająco dużo zasobów by móc dalej kroczyć z podniesioną głową. 
Zaufaj sobie, bo jesteś całością i kompletnością. Kiedy przyjdzie odpowiedni moment, pojawi się kolejny poziom, rozwój, mądrość. Kiedy będzie odpowiednia chwila - przyjdzie dokładnie to, co ma do Ciebie przyjść. 
Zaufaj sobie - żyj w pełni. 

YOU ARE ENOUGH!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz