niedziela, 4 października 2015

Miejsca mocy - wprawa 2 - Kraków, Wawel

08.08.2015

W bardzo magiczną datę, ponieważ w sumie ukazującą aż 3 ósemki, wybrałam się z kilkoma osobami na spotkanie z mocą Wawelu.

Przede wszystkim muszę przyznać, że chciałam też wypróbować jakie warunki oferuje LuxExpress na trasie Warszawa - Kraków i nie zawiodłam się ani odrobinki.
Komfort siedzeń, przestrzeń na nogi, w zagłówkach monitorki, internet, darmowa butelka wody. A jeśli się jest sprytnym, to kupi się bilet w bardzo przystępnej cenie, takiej jak np. 15zł w jedną stronę.

A Kraków przywitał nas tak:



Skoro podróż przebiegła w tak komfortowych warunkach, to pobyt na miejscu nie mógł być gorszy.
Na Wawel dotarłyśmy tuż po 12:00 i czym prędzej udałyśmy się do miejsca mocy opisywanego w różnych źródłach.




Muszę przyznać, że moc nie była aż tak odczuwalna jak w Kamiennych Kręgach w Odrach. Pod ścianą pomieszczenia emanującego energią zbierają się jednak tłumy. Do dziś nie wiadomo dlaczego to miejsce jest zamknięte przed turystami. Osobiście bardzo mnie to bulwersuje. Mam podejrzenia, że dopiero w tym zamkniętym pomieszczeniu dało się odczuć jak silna jest tu ta energia.

Nie zmienia to faktu, że pod ścianą przesiaduje tu sporo osób. Jest też Pan, który zdaje się autorytet Pana Leszka Mateli raczej ma w poważaniu, a mnie zapytał:
"Pani to tak z tym na poważnie?" Jak widać - uśmiecham się, bo co pozostało? ;)



Miałam skojarzenia z zagrywkami sekciarskimi, dlatego skoncentrowałam się na swoich kompanach.

Było bosko, a wszystko, co dobre szybko się kończy. Poznałam 2 bardzo ważne dla mnie osoby, z którymi do tej pory miałam kontakt tylko wirtualny. Myślę, że te znajomości wniosą w nasze życia jeszcze wiele.
Zjedliśmy wszyscy przepyszny obiad, nagadaliśmy się ile wlezie a na mnie przyszła pora, by wracać. 

Pożegnalny widok w drodze na autobus powrotny:



I znów mam ogromny niedosyt. Tak jakbym dokonała zbrodni fragmentarycznością zwiedzania. Trzeba wrócić, odetchnąć tym powietrzem. Być.

A dla ciekawych tematu Wawelu i jego czakamu mocy:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz