środa, 15 października 2014

Dania - Kopenhaga - Dzień 1

19.09.2014

Ciąg dalszy wypraw północnych. Rok 2014 obfituje w stolice w górnej części mapy Europy. Nie planowałam tego, ale promocje były nie do odrzucenia.
(pozdrawiam Cię człowieku, który mnie tego nauczyłeś! - tak! CIEBIE)

Do Danii nie doleciałam. Wylądowałam na lotnisku w Malmo i stamtąd udałam się już busikiem do kolejnej europejskiej stolicy. Ponownie muszę przyznać, że transport z lotniska ogarniają nasi rodacy, konkurując skutecznie z lokalnymi przewoźnikami. Bezpośredni transport do Kopenhagi jest tańszy niż wybór autobusu do centrum Malmo i potem pociągu. A i przesiadek nie ma się żadnych. Wygodnie, miło i jeszcze przez chwilę po polsku. Mnie cieszy fakt, że w czasie tych podróży poznaję od rodaków historie ich życia tutaj, w tej części globu :)

 lotnisko
Most nad Sundem

Miałam ponownie skorzystać z couchsurfingu, ale nie wyszło, bo host się pochorował, albo zrezygnował. Nie żałuję. Wylądowałam w najpiękniejszym i bardzo kameralnym hostelu WOODAH

 w drodze do hostelu śliczna ceramika na jednej z kamienic
 piwko przy studiowaniu mapy i w drogę



Pogoda dopisała. Jest 15:00 - czas ruszyć na rekonesans :)


 dworzec kolejowy
 Park rozrywki Tivoli




Po drodze zahaczyłam o Amber House i takie cuda w nim :)

 Radhus-Pladsen a na nim Ratusz


Główny deptak i ulica handlowa Kopenhagi


 Jak zwykle znalazłam jakiś kościół :)






 I kolejny kościół (bez możliwości wchodzenia do wewnątrz)

 I ścianę szczęścia (Happy Wall)

Aż w końcu dotarłam do punktu gdzie mogłam zobaczyć kanały i wszelkie atrakcje :)




 Zdecydowałam się na ponad godzinny rejs. Muszę Was jednak uprzedzić, że są minimum 2 firmy obsługujące takie rejsy łodzią. Poszukajcie tej tańszej.... O POŁOWĘ! :)
















Dopisała mi pogoda tego dnia. Dość chaotycznie i bez zamysłu poznawałam Kopenhagę. Po pierwszym z nią spotkaniu jest dla mnie nadal niepoznana, ale przyjazna. Pozwala sie wyciszyć i zanurzyć w swoich myślach. Bo to taki wyjazd medytacyjny. 

Kolejny dzień z większą dawką szczegółów... niebawem :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz