wtorek, 8 lutego 2011

Zakłady Wytwórcze Lamp Elektrycznych i Rtęciowych im. Róży Luxemburg 08.02.2011 :: 21:05

Czasem mam niesamowite szczęście :)
Koło tego miejsca przejeżdżałam wiele razy i za każdym razem mówiłam sobie "kurde muszę to sfotografować". No i na gadaniu się kończyło, aż pewnej niedzieli zwyczajnie zgarnęłam Macentego z wyra i pojechaliśmy na "sesję".

Dlaczego napisałam o szczęściu?
Bo tydzień później tego co poniżej zobaczycie już nie było.
Fux nad fuxy :]







 W wyniku poszukiwań różnych informacji dotyczących tych zakładów natknęłam się na pierwszym miejscu na wikipedię :) ale zaraz po niej znalazłam kilka wcześniejszych odsłon tego miejsca... ujętych przez kilku podobnych mnie zapaleńców.
A zatem w linkach lekki krok w przeszłość :)


 Ps. Tak - obudziłam się z zimowego snu... trochę :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz