piątek, 25 czerwca 2010

Szydłowiec 25.06.2010 :: 10:00

Zeszły weekend miał minąć zupełnie inaczej... pogoda jednak popsuła nam szyki, więc co się odwlecze... Natomiast udało nam się trafić w końcu do Szydłowca i zwiedzić kilka jego zabytków :)
Ratusz - pełni taką funkcję po dziś dzień (swoją drogą ciekawy przykład typowego renesansu, prawda?)


 Główną atrakcją Szydłowca jest zamek. Zachowany ładnie, ale remontowany chyba 40 lat temu, co skutkuje odłażącym tynkiem, drewnianymi oknami z wyłażącym kitem i odłażącą farbą... 

Najpierw zamek od strony fosy:

 Brama wjazdowa (chorym jest, że ciągle wjeżdżają tam samochody i o zgrozo parkują na dziedzińcu!!!!!)

 Środek środka zamku

 Jeden z ładniejszych szczegółów znalezionych na dziedzińcu

 Opuszczając dziedziniec można obejść zamek dookoła, ale nadal znajdować się pomiędzy zamkiem a fosą. Spacerując napotyka się drzewo, które posłużyło tysiącom par młodych jako plener. Takie INNE drzewo.

A z tyłu zamku mieści się Muzeum Instrumentów Ludowych - ewenement na skalę Polski i Europy. Liczba eksponatów w muzeum jest największa, a w Polsce to jedyne muzeum tego typu.
Niestety - doprowadzanie do ruiny zamku jak i muzeum trwa... brak wsparcia chociażby od strony marketingowej, nagłaśniania tego, co można zwiedzić i w jakiej formie, brak chociażby reklamy przy drodze krajowej E7... to wszystko wpływa na fakt, że byliśmy jedynymi zwiedzającymi (nie chcę wiedzieć od jak dawna).
A gdzie czasy, kiedy obowiązkową wycieczką wszystkich przedszkolaków i uczniów szkół podstawowych był właśnie wyjazd do tego muzeum? Pamiętam swoją pierwszą tam wizytę. Wspominam ją z uśmiechem... co się stało z tą tradycją w powiecie skarżyskim, województwie świętokrzyskim? Przecież to tak niedaleko....

 A po weekendzie... znów tydzień pracy... byleby do następnego :) Razem :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz