niedziela, 24 kwietnia 2011

Szentendre czyli finish madziarskiej eskapady. 24.04.2011 :: 12:51

Na koniec w drodze powrotnej wylądowaliśmy w malowniczej miejscowości Szentendre (Święty Andrzej po madziarsku), którą przewodnik zareklamował nam jako węgierski Kazimierz Dolny nad Wisłą.

Eh... nawet nie chce mi się komentować tego zadęcia, bo czy na świecie muszą być jakieś polskie odpowiedniki czegoś, albo w Polsce odpowiedniki jakichś światowych zabytków? Czy nie można tak normalniej, że w Polsce jest to a to, a gdzie indziej jest to i tamto?
Nie mniej jednak - ładnie tam!! Bardzo!!











 Drzwi do Nostalgii....

Kieliszeczek Unicum - remedium na wszystko :)



 I to już koniec relacji z wyprawy na madziarskie ziemie. Było miło, wódczano i intensywnie, jak to z Aniołkami bywa :)
No i cóż? czekaMY na następne wypady :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz