niedziela, 13 października 2013

Holandia Trip - Utrecht i Amsterdam wieczorową porą

23.08.2013

Piątek to w dużej mierze spacer po miejscowości, w której stacjonowałam, czyli w Utrecht. Okazuje się, że miasto to ma w sobie wiele atrakcyjnych punktów, a szczególnie jego najstarsza część. Położone jest nad kanałem Amsterdam-Ren i kiedy spaceruje się po nim, aż dziw bierze, że jest to bardziej miasto przemysłowe niż turystyczne. Miasto założyli Rzymianie już w I w. n.e. choć wówczas było ono tylko rzymską warownią. Dopiero w średniowieczu nabierało kształtu, kiedy stało się własnością biskupią i ośrodkiem misji biskupa Wilibroda, 

Oczywiście takie miasto nie może nie mieć zabytków gotyckich. Więc z ogromną ciekawością pognałam zwiedzić Domkerk - katedrę z XIII w.

I tak oto właśnie wygląda Utrecht:

















Tuż po zwiedzaniu Utrechtu - kolejna wizyta w Amsterdamie. Krótki spacer nie zaowocował dużą ilością zdjęć.



Poniżej wnętrze bardzo starego kina.



Tym razem Amsterdam wieczorową porą. Będę ten wieczór wspominać długo, bo chyba nie ma nic lepszego niż 2 butelki Proseco nad kanałem w doborowym towarzystwie :)



24.08.2013

Nawet nie sądziłam, że tak się ten dzień potoczy. Wylądowałam w Amsterdamie w Amstel Park, gdzie calutki dzień na świeżym powietrzu integrowałam się ze znajomymi Kasi. Wśród nich była bardzo heroiczna kobieta z Pakistanu, która urzekła mnie swoją historią walczenia o swoje prawa i wolność. Dodatkowo dowiedziałam się od niej, że "Gosia" w urdu oznacza "szept" :)

Jedna z ozdób Amstel Parku



Ławka z napisem, który jeszcze się będzie przewijał w relacji z Holandia Trip :)


No i gwóźdź programu - spróbowałam golfa :)





Fajny ten wyjazd :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz