poniedziałek, 14 października 2013

Holandia Trip - Haarzuilens (Utrecht)

25.08.2013

No i okazało się, że miejscowi nawet nie wiedzą, że zamek mają w pobliżu! 
Dopiero silna motywacja związana z moim podróżniczym ADHD i chęcią poznawania wszystkiego co nowe, spowodowała, że wujek google pokazał na mapie ciekawy obiekt :)

Kasteel de Haar

Wsiadłyśmy na rower. W końcu to Holandia! Nie ukrywam, że tyłek mi odpadał po tej trasie (ok. 20km w obie strony), ale warto było:









Niestety - nie można w środku robić zdjęć, nawet bez lampy. Choć jeśli mam być szczera sam obiekt nie jest wart zwiedzania wewnątrz. Cena jest odstraszająca - 12 Euro za zwiedzenie samego zamku bez kaplicy. 

Co prawda przeprawa przez prawie cały obiekt trwa długo. A obcokrajowiec może użyć specjalnego urządzenia przypominającego komórkę. W środku zamontowany jest chip i głośniczek. Po wejściu do kolejnej komnaty trzeba poszukać specjalnego stojaka, który aktywuje opowiastkę o danym miejscu w języku angielskim. Pik - gada do ucha :)
Ot - technika europejska na światowym poziomie ;)

Na uwagę zasługuje fakt braku opłat za pozostawienie wszelkich toreb i okryć w zamykanej na kluczyk szafce. U nas zrobiono by na tym niezły interes ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz