sobota, 10 maja 2008

10.05.2008 :: 17:55 - wpis archiwalny

Jeszcze nie do końca pedagog pełną gębą (aczkolwiek z dniem 1 czerwca to nastąpi), to mimo wszystko studenciaki poprosiły mnie na wycieczkę... w charakterze opiekuna :)
Nawet miałam wpływ całkowity na to, co zwiedzimy na tej wycieczce, byleby to nie pochłonęło studenckich zaskórniaków w całości :]
Więc zaproponowałam pewien szlak, który znajduje się na ziemiach świętokrzyskich i jest atrakcyjny :)
Na początek jedyne miasto ze słońcem w nazwie w Polsce SUNdomierz :]




 Ze "słonecznego" miasta w Świętokrzyskiem udaliśmy się do punktu kulminacyjnego: UJAZD.
Dla mnie były to kolejne (nie wiem już które) odwiedziny tego zamku.. ale ja jestem nieznudzona... Przewodnik został zbajerowany i oprowadził nas po ruinach za Free, życzył mi szerokiej drogi na jednośladzie i zajebiaszczych winkli a poza tym stwierdził, że jak na turystkę za dużo wiem o legendach związanych z zamkiem Ossolińskich ;)





 Potem był jeszcze Opatów i powrót do domku. A wszystko miło, lekko i przyjemnie... :)
I dociera do mnie pomalutku, że chyba lubię być pedagogiem :)
(zdjęć studentom nie robiłam... heh... bo nie :] )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz