niedziela, 6 sierpnia 2006

06.08.2006 :: 19:39 - wpis archiwalny

Dzisiejszy dzień nie zapowiadał się interesująco. Cos mnie korciło - wyjdź z domu, rusz tyłek... I nagle wpadł mi do głowy pomysł, ze może by tak wyciągnąć gdzieś staruszków? Pomysł okazał się trafny. Pojechaliśmy do Bałtowa - świętokrzyskiego ośrodka dinozaurów :) Przedstawiam fotorelacje :)


 Zaraz za wejściem zaczęło się :) Na początku GIGANT OWADZISKO:


 A potem co dziwniejsze okazy wymarłych stworów:







Taki jeden to nawet takiego dużego atakował i dodatkowo mu jeszcze jeden leciał z pomocą :) Komitywa, grupowe wsparcie... socjologia nawet w tak odległych czasach? ;)


Po tych dziwnych obserwacjach chciałam dalej dać upust swoim skłonnościom empirycznym. Tato złapał mnie na gorącym uczynku, kiedy to zbierałam się do podłubania gadzisku w nosie :)


 A potem to się zmęczyłam i na jednym triceratopsie przysiadłam :)


 ...z nostalgia spoglądając na sielankowy widoczek ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz